Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Kymopoleia
AutorWiadomość
Kymopoleia [odnośnik]10.07.21 19:28
First topic message reminder :




Kymopoleia
Orlica, którą kiedyś udało się Thalii odebrać nieuczciwemu sprzedawcy ptaków. Z początku Kymopoleia była bardzo nieufna, później jednak przekonała się do swojej nowej "właścicielki" - na tyle, że mimo sporego charakteru, nie jest uszczypliwa w stronę Thalii. Chętnie rozprostowuje skrzydła gdy tylko stawiają stopy na lądzie, wybierając się na długie wycieczki. Imię otrzymała po córce Posejdona, bogini gwałtownych sztormów - nadał je grecki znajomy Thalii z którym uratowała orlicę z marnych warunków. Orlica szybko stała się statkowym ptakiem, przechodząc na własność Hansa, potem zaś ponownie trafiła do rąk Thalii.


Kod listu:

[bylobrzydkobedzieladnie]



Here I am

Here I remain


Ostatnio zmieniony przez Thalia Wellers dnia 27.01.22 9:31, w całości zmieniany 12 razy
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 12
UROKI : 6
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 1
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697

Re: Kymopoleia [odnośnik]21.11.21 14:23
23 stycznia Yvette Baudelaire
Thalia, nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim. Jest to trudne do zaakceptowania. Nawet po tych wszystkich latach wciąż nie jestem w stanie tego przeboleć. Musimy się jednak starać. Pomagać. I to nie tylko połowicznie jak wspomniałaś. Chciałabym żeby więcej osób myślało w podobny sposób co ty. Żeby i dla nich każde życie miało znaczenie.
Nie wiem Thalia. Wiesz co tu robiłam, co dalej robię. To samo poza Londynem. Gdyby ktokolwiek się o tym dowiedział nie skończyłoby się to dla mnie dobrze. Lecznica jest własnością Zarządcy Portu, a nim jest pan Goyle. Po tym co się stało z Pichardem nie mam wątpliwości z kim współpracuje. Staram się tu nie wychylać jak tylko mogę, ale jestem świadoma tego, że w pewnym momencie będę zmuszona opuścić to miejsce. Postaram się na to przygotować. Dom? Oszalałaś chyba myśląc, że się na to zgodzę. Z jakiej racji miałabyś kupować mi dom? To ogromny wydatek Thalia.
Piszesz, że chcesz mi kupić dom, a zaraz po tym, że nie chcesz być substytutem mężczyzny w moim życiu. Dobrze, że nie proponujesz jeszcze posadzenia drzewa w ogródku i spłodzenia dzieci. Nie traktuję Cię jako mężczyznę Thalia. Jesteś moją rodziną, ale pełnisz w niej rolę nie męża, czy brata, a siostry. To że tęsknie nie ma żadnego znaczenia. Miałam już jedną rodzinę i ją straciłam. Ty też tego chcesz. Rodziny. Dzieci. Uciekając ich nie zyskasz. Ja miałam już swoją szansę i ją straciłam. Zadbaj chociaż o swoją.
Kobietę żyjącą w konkubinacie z Vincentem? Tak, kojarzę. Nie wspomniał jej nic o tym, że tam zostajesz na jakiś czas? Nie dziwi mnie jej zdenerwowanie, będąc całkowicie szczerą. Ja znam twoje intencje, Vi też, ale ona już nie. Chciałabym żebyś mogła zostać ze mną, zaproszenie jest też oczywiście cały czas otwarte, ale wolę abyś unikała Londynu jak ognia. Może ten dom nie jest takim złym pomysłem? Może zamieszkajmy razem? Z daleka od Londynu i od ludzi, którzy mogą cię ścigać. Musiałabyś jednak poczekać na mnie jakiś czas. Nie mam zbyt wielu oszczędności. Wszystko praktycznie wydaje na bieżąco, ale zastanów się proszę nad tym. Obie potrzebujemy namiastki domu.
Sama do niego napiszę. Dawno go nie widziałam, z chęcią dowiem się co u niego, ale dziękuję. Vi na pewno pamięta. Nigdy by nie zapomniał o czymś takim. Bądź cierpliwa. Porozmawiać? Nawet nie wiemy czy to prawdziwe duchy Thalia. Mogę poczytać, ale uważałabym na twoim miejscu. Pamiętaj, że twoim celem jest pozbycie się klątwy, a nie... angażowanie się w nią. Po prostu nie wiem czy to dobry pomysł, ale jak się czegoś dowiem od razu napiszę.
Ściskam,
Yv


It's a constant battleA war between remembering and forgetting because I don't like the memories that make me smile for
a second and cry for hours.

Yvette Baudelaire
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
There are so many wars
going on at night
so many hearts are fighting
to survive without light
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 5
UZDRAWIANIE : 30
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9187-yvette-baudelaire#278366 https://www.morsmordre.net/t9245-antares#281195 https://www.morsmordre.net/t9255-rece-ktore-leczo https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t9249-skrytka-bankowa-nr-2149 https://www.morsmordre.net/t9254-yvette-baudelaire#281466
Re: Kymopoleia [odnośnik]24.11.21 0:48
Przeczytaj Styczeń

Widziałem jak płynie woda i widziałem też jak płonie ogień. Ty widziałaś? Wielki i groźny; równie często mówią, że daje życie co zabija. Ludzie boją się go, a jednak wciąż lgną - lgną, bo go potrzebują. Ogień jest rewolucją. Zamiast więc mieć wylane, droga Łajzo, powinniśmy płonąć, tak myślę. Dać się spalać jak niegdyś nasi przodkowie i trwać w tym ogniu tak długo, aż pożre nasze ciała - wszystko po to by oświetlił drogę ku wolności.

Ale myślę, że okradanie szlachty też jest dobrym wyjściem.

PS. Czemu nie zapraszasz mnie do siebie, kiedy pijesz? Razem bawilibyśmy się lepiej
Szuja




the voice that urged Orpheus
When her body was found, I'd be the choiceless hope in grief that drove him underground

Silas Macaulay
Zawód : Malarz koszmarów
Wiek : 24
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
i who am
haunted and haunting
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t10513-silas-macaulay https://www.morsmordre.net/t10556-desdemona#319901 https://www.morsmordre.net/t10557-malarz-widmo#319932 https://www.morsmordre.net/f405-old-compton-street-13-6 https://www.morsmordre.net/t10690-s-macaulay?highlight=S++Macaulay
Re: Kymopoleia [odnośnik]24.11.21 2:05
Przeczytaj Luty
T, Sparing? Zawsze chętnie!
Patrole zjadają mi ostatnio cały czas, ale gdy już się odkopię - to może ten las, w którym byliśmy ostatnio? Jest już pusty i bezpieczny. Przy okazji odwiedzimy tamtych ludzi... M.


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
Kymopoleia - Page 4 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: Kymopoleia [odnośnik]24.11.21 2:06
Przeczytaj
Mewo, Hm, w sumie słuszne wytłumaczenie.
Jeśli przejdzie się go zwykłym, mniejszym samochodem, to jest szansa, że można go poskładać.
Ciężarówki są jednak tak ciężkie, że raczej umrze.
A czemu pytasz? M.


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
Kymopoleia - Page 4 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: Kymopoleia [odnośnik]24.11.21 18:45
Przeczytaj S.
Mewo,
nie przypominam sobie, żebym zostawał ostatnio wujkiem, ale kilka zebranych informacji dały mi wgląd w źródła twojej tożsamości.
Nie ma potrzeby podziękowań. Działam zgodnie ze swoim sumieniem. Nie zostawię rodziny bez opieki.
W kwestii zabezpieczeń, nie mylisz się. Jest kilka także tych silniejszych, które są w moim zasięgu. Zależnie od potrzeby i możliwości, wspomogę magią wybrane przez ciebie miejsce. Możesz podać więcej szczegółów?
Jeśli tylko uda mi się spotkać ją w najbliższym czasie - przekażę. Zakładam jednak, że możesz mieć możliwość zrobić to wcześniej - sama. Jej zdolności widzę coraz szerzej zataczają kręgi. Byle trafiały do dobrych ludzi.
S.




Darkness brings evil things
the reckoning begins
Samuel Skamander
Zawód : Rebeliant, auror
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
I've come too far, to go back now
I'll never close my eyes
OPCM : 54
UROKI : 31
ALCHEMIA : 1
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej
Kymopoleia - Page 4 9l89Y7Y
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1272-samuel-skamander https://www.morsmordre.net/t1372-filozof#10888 https://www.morsmordre.net/t1374p9-auror-na-motorze#11334 https://www.morsmordre.net/f186-harley-street-5-3 https://www.morsmordre.net/t3509-skrytka-bankowa-nr-358#61242 https://www.morsmordre.net/t1597-samuel-skamander#280340
Re: Kymopoleia [odnośnik]25.11.21 22:09
Przeczytaj S.
Mewo,
nie łatwiej po imieniu? Utrudniasz sobie życie. Chyba, że to celowy zabieg, żeby przetestować moją cierpliwość, to przestań.
A "cioteczka" jest po prostu Skamanderem. A to zobowiązuje. I każdy nosi za sobą jakąś historię. Ty też.

W porządku. Skoro ufasz mi na tyle, by wpuścić mnie do swego domu, zadbam o jego magiczne bezpieczeństwo. Ty i twoje towarzyszki musicie tylko dać mi znać, na czym najbardziej wam zależy. I najlepiej, żebym wiedział od razu kim są - jeśli działanie niektórych pułapek ich nie obejmowało. I wolałbym za jednym razem nałożyć możliwie najwięcej. Ciężko będzie mi robić etapowo, chociaż istnieją zabezpieczenia, które wymagają dużego pokładu czasu.

Dobry posiłek będzie odpowiednią zapłatą. Nie wymagam więcej, ale potrzebuję ustalenia terminu wcześniej. Jak się domyślasz, to dosyć napięty czas.

To wystarczy i nie sądzę by chciała więcej podziękowań.
S.




Darkness brings evil things
the reckoning begins
Samuel Skamander
Zawód : Rebeliant, auror
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
I've come too far, to go back now
I'll never close my eyes
OPCM : 54
UROKI : 31
ALCHEMIA : 1
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej
Kymopoleia - Page 4 9l89Y7Y
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1272-samuel-skamander https://www.morsmordre.net/t1372-filozof#10888 https://www.morsmordre.net/t1374p9-auror-na-motorze#11334 https://www.morsmordre.net/f186-harley-street-5-3 https://www.morsmordre.net/t3509-skrytka-bankowa-nr-358#61242 https://www.morsmordre.net/t1597-samuel-skamander#280340
Re: Kymopoleia [odnośnik]27.11.21 19:22
Przeczytaj Styczeń
Thalia, nie ma sprawy. Spotkanie z Tobą było czystą przyjemnością i mam nadzieję, że będziesz chciała jeszcze kiedyś posłuchać ode mnie o roślinach. Bardzo się cieszę, że mogłem pomóc i chciałbym jeszcze raz podziękować za prezenty.

Szarlotka niestety nie potrafi jeszcze czytać. Dlatego przeczytałem jej ten list i muszę Ci napisać, że była bardzo zadowolona z jego treści. Co prawda jak odłożyłem Twój list na łóżko, dała radę dorwać się do niego i przeżuć nieco krawędź kartki, ale to chyba z miłości? Poza tym jednym incydentem jest bardzo grzeczna. Szybko się zaaklimatyzowała i — ku mojemu zaskoczeniu — lubi się bardzo z Michaelem. Jeżeli chciałabyś kiedyś dać mu podobny prezent, to już nie musisz. Podzielimy się opieką nad nią tak, by już nigdy nie była sama!

Tak, są takie talizmany! Nazywają się runą szczególnej krwi i co do zasady twórcy talizmanów są w stanie dopasować je pod konkretne... umiejętności. Także te twoje. Tylko muszę na samym początku ostrzec, że stworzenie takich talizmanów jest szczególnie trudne. Jeżeli chcesz jednak spróbować szczęścia... będę potrzebował złota i róży piaskowej. Oraz tego, byś mi powiedziała, jaki rodzaj biżuterii Ci najbardziej pasuje. Tak, żebyś mogła jej nie zdejmować przez przynajmniej miesiąc.
Castor


| do listu dołączony został niewielki, suszony kwiat gardenii jaśminowatej


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: Kymopoleia [odnośnik]28.11.21 18:49
24 stycznia Yvette Baudelaire
Thalia, obie wiemy dobrze, że już przekroczyłaś tą linię. Byłabyś gotowa skrzywdzić nieznajomego, tylko dlatego, że nie odczuwasz wobec niego sympatii? Nie. Bezinteresowność to dar w tych czasach. Zasady moralne zaś są prawem pisanym przez Nas samych. Granice jest łatwo przekroczyć, to fakt. Nie wierzę jednak, iż wszyscy byliby do tego zdolni.
Praktycznie od momentu opuszczenia przeze mnie murów Beauxbatons leczę. Nie wyobrażam sobie, że miałabym robić cokolwiek innego. To moje powołanie i misja. Faktem jest jednak, że jest wiele możliwości. Jeśli nie teraz to może po wojnie. O ile ta wojna kiedykolwiek się skończy. O ile ją przeżyjemy.
Działaj... to nie takie proste Thalia. Twoje słowa mi schlebiają, ale nie wyobrażam sobie trzymać na w ramionach dziecko bez poczucia winy, bez poczucia, że zdradziłam syna. Z Edmondem jest inaczej. Zginął, opłakałam go, poszłam do przodu, w przypadku syna mogę opłakiwać tylko to co mieć mogłam, straconą szansę właśnie. Jak mam założyć nową rodzinę gdy on jest sierotą? Wierzę, że ma dobre życie i niczego mu nie brakuje. Nie wszyscy mają taki przywilej. Braku rodziców nie zastąpi jednak nic. Nie w pełni.
Zepchnąć ze schodów? Rozumiem jej złość, ale jest tak jak piszesz. Nie powinna była aż tak ostro reagować, tym bardziej, że byłaś w tej sytuacji bez jakiekolwiek winy. Vincent powinien jej powiedzieć, że się u niego zatrzymujesz i to na niego powinna była skierować swój gniew.
Nie mam zamiaru być Twoją utrzymanką Thalia. Wiem, że robisz to z dobroci serca, ale odmawiam. Pomysł z domem jest jednak bardzo dobry. Tak jak piszesz muszę myśleć o alternatywie, a nie chcę tułać się bez celu jeśli faktycznie nadejdzie czas kiedy będę zmuszona opuścić Londyn. Proponujesz, abyśmy zamieszkały w trójkę? Brzmi to cudownie, ale nie chcę abyś cokolwiek mi sponsorowała. Zdobędę pieniądze. Musisz jednak chwilę poczekać. Nie mam zbyt wielu oszczędności. Myślisz o tym jako tymczasowym rozwiązaniu? Może chciałabyś jednak przestać uciekać i zapuścić korzenie? Nie mówię, że masz już do końca życia tkwić u mego boku, ale może to najwyższy czas, aby zostać gdzieś na dłużej? Może nawet na zawsze. Dobrze byłoby mieć Cię blisko. Ciebie i Vincenta. Wiesz jak drodzy mi jesteście. Z chęcią z Tobą i panną Fancourt zamieszkam, jeśli i ona nie ma nic przeciwko. Będę Cię wspierać też w każdej Twojej decyzji. Nieważne czy chciałabyś już na zawsze pozostać w tym domu, założyć rodzinę i przeprowadzić się do męża, gdybyś postanowiła, że masz mnie jednak dosyć i chcesz zamieszkać sama, czy gdybyś chciała odejść i opuścić Wyspy. Wolałabym uniknąć tej ostatniej opcji, ale nie będę Cię zatrzymywać jeśli zdecydujesz inaczej. Brakowałoby mi jednak Ciebie, wiesz?
Jestem wdzięczna więc, że nie zdecydowałaś się w skończyć w odmęty oceanu. Wiem, że jesteś cierpliwa, ale im jest się bliżej czegoś tym bardziej nie można się tego doczekać. Nie wiem Thalia. Nie podoba mi się to. Myślałam, że nie znosisz tej klątwy. W końcu od tak wielu lat chcesz się jej pozbyć. To twoja decyzja, ale nie podejmuj ją pochopnie i myśl o sobie.
Całuję, Yv


It's a constant battleA war between remembering and forgetting because I don't like the memories that make me smile for
a second and cry for hours.

Yvette Baudelaire
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
There are so many wars
going on at night
so many hearts are fighting
to survive without light
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 5
UZDRAWIANIE : 30
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9187-yvette-baudelaire#278366 https://www.morsmordre.net/t9245-antares#281195 https://www.morsmordre.net/t9255-rece-ktore-leczo https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t9249-skrytka-bankowa-nr-2149 https://www.morsmordre.net/t9254-yvette-baudelaire#281466
Re: Kymopoleia [odnośnik]30.11.21 11:44
25 stycznia Yvette
Thalia, A byłabyś? Agresja to jedno, zabójstwo to drugie. Zgadzam się, że w świecie bez zasad pewni ludzie są pozbawieni wszelkich zahamowań, ale ty? Ty się do nich nie zaliczasz. Broniłabyś siebie i bliskich ci osób, ale skrzywdzenie kogoś, zabicie, ponieważ ci nie zależy na jego życiu? Jesteś na to za dobra.
Londyn jest już stracony od dłuższego czasu. Ludzie są wściekli. Wykończeni, ale wściekli. Sam gniew jednak nie wystarczy. Nie w starciu z nimi. Jestem naiwna Thalia, ale nie głupia. Wiem, że zostając tu ryzykuję. Masz rację. Nie mogę ich jednak zostawić ot tak, z dnia na dzień. Potrzebuję czasu.
Nawet bez wojny nie chciałabym tego. Myślałam nad tym, wiesz? Wiele razy. Swoim samolubnym czynem zrobiłabym jednak więcej szkód, aniżeli dobra. Nie zna mnie. Nawet nie pamięta. Merlin jeden wie co jego dziadkowie naopowiadali mu na mój temat. Pociesza mnie jednak myśl, że wychowali już jednego chłopca, który wyrósł na dobrego mężczyznę. Nie wiem czy potrafię inaczej, Thalia. Każdy ma swoje demony. Moim jest po prostu mały chłopiec. Lepiej skup się na sobie moja droga. Gdzie jest twój mąż?
Tak. Rozumiem. Vi jest dla niej kimś więcej niż zwykłym znajomym, a ona dla niego. Nie wiem dokładnie jak wyglądała wasza konwersacja i tak jak pisałam swą złość jeśli na kogoś to powinna była skierować na Vincenta, ale byłabym kłamcą twierdząc, że nie wściekłabym się na widok innej, nieznanej mi kobiety w niepełnym ubiorze w domu mojego mężczyzny.
Jezioro brzmi wspaniale, a miejsce z samego opisu wydaje się być spokojne. Oczywiście kupiłaś mnie tym ogródkiem. Naprawdę nie byłby to problem? Oddałabym wam pieniądze najszybciej jakbym tylko mogła. W takim wypadku napiszę niezwłocznie do panny Fancourt. Mam nadzieję, że przypadniemy sobie do gustu. Nawet wolałabym, żebyś pokazała mi to miejsce osobiście. Wierzę, że wybrałaś dobre miejsce.
Dowiedzmy się najpierw coś więcej na ten temat, a później zdecydujesz. Jednak wciąż uważam, że to zły pomysł. Zasługujesz jak nikt inny na odrobinę spokoju, a z klątwą na barkach raczej szybko go nie zaznasz.
Uważaj na siebie, Yv


It's a constant battleA war between remembering and forgetting because I don't like the memories that make me smile for
a second and cry for hours.

Yvette Baudelaire
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
There are so many wars
going on at night
so many hearts are fighting
to survive without light
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 5
UZDRAWIANIE : 30
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9187-yvette-baudelaire#278366 https://www.morsmordre.net/t9245-antares#281195 https://www.morsmordre.net/t9255-rece-ktore-leczo https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t9249-skrytka-bankowa-nr-2149 https://www.morsmordre.net/t9254-yvette-baudelaire#281466
Re: Kymopoleia [odnośnik]30.11.21 18:54
Przeczytaj
T,Dobrze.
Do zobaczenia.
Kymopoleia - Page 4 J-tonks



And oh, stupid things I do. I'm far from good, it's true. But still, I find you
next to me.
Justine Tonks
Zawód : Rebeliantka
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
The gods will always smile on brave women.
Like the valkyries, those furies who men fear and desire.
OPCM : 58
UROKI : 37
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 13
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Kymopoleia - Page 4 Just6
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t4284-skrytka-bankowa-nr-914#89080 https://www.morsmordre.net/t3701p15-just-tonks
Re: Kymopoleia [odnośnik]02.12.21 8:36
Przekazał Pumpernikiel
Małżo
Żartuję, chciałam wymyślić jakiś fajne, morskie nawiązanie, ale niech ci będzie, Artemis brzmi dźwięczniej. Zależy od załadunku, przy pomocy kogoś z transmutacją mogę zająć się nawet całodzienną podróżą, w dostosowaniu do tego jaka pogoda będzie na nas czekać. Po najbliższych okolicach i znajomych hrabstwach od ręki, w dalsze miejsca już z większym przygotowaniem na zwiad.
Skoro nie powiesz, że wszystko jest legalne, to lepiej nie mówić nic więcej. Możesz liczyć na moją pomoc.
PS Będziesz jeszcze chciała, żebym ci portasy zacerowała to porozmawiamy inaczej Amazonko
Twoja wierna Hestia




she smiled, and her face was like the sun

Jenny Moore
Zawód : łączniczka
Wiek : 25
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna

niektóre drogi
trzeba pokonywać samotnie

OPCM : 13
UROKI : 11
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 1
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica
Kymopoleia - Page 4 N1ZCbBv
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t10670-jenny-moore https://www.morsmordre.net/t10789-pumpernikiel https://www.morsmordre.net/t10793-mam-na-imie-jenny https://www.morsmordre.net/f376-irlandia-gory-derryveagh https://www.morsmordre.net/t10786-szuflada-jenny https://www.morsmordre.net/t10808-jenny-moore#328777
Re: Kymopoleia [odnośnik]02.12.21 15:04
Przeczytaj Junior
Chochliku Tak jak prosiłaś udałem się do Cromer.
Statek, o którym wspominałaś, jest jednym z największych i najbardziej bogato zdobionych w porcie. obserwowałem go.
Chwilę przed całkowitym zachodem słońca załoga opuściła pokład, zostawiając na pokłądzie trzech załogantów. Robią oni patrole co pół godziny, każdy z nich trwa piętnaście minut. Zaczynają od górnego pokładu, robią normalną rundkę we trójkę, ale nie zaglądają pod płachty czy za burtę. Potem schodzą na dół, tam się już rozdzielają. Jeden idzie na rufe, drugi na dziób, a trzeci sprawdza środek pokładu. Domyślam się, że to właśnie tam trzymają więźniów. Obserwowałem ich półtora godziny i za każdym razem było tak samo, można śmiało sądzić, że taki mają plan i musztrę.
Potem udałem się do pubu "Pod Czarnym Kocurem", to właśnie tam bawi się cała ekipa. Piją piwo i rum, nic więcej. Grają w karty i siłują się na ręce, wszystko naturalnie za pieniądze. Ich kapitan co wieczór, jeszcze przez załogą opuszcza statek i udaje się do swojej "panny", która przyjmuje go na piętrze Kocura. Potem dołącza do swojej załogi w pubie i gra z nimi. Dowiedziałem się, że to niebezpieczny typ. Nie wiem co planujesz, ale od niego lepiej trzymać się z daleka. W każdym razie usłyszałem, że niejaki Lafayet ma kupić od nich towar i zapłacić im dość pokaźną sumę. Rozmawiali też o tym, że jak to się opłaci to będą się tym zajmować.
Siedzieli w pubie do 4 nad ranem, w zasadzie spędzili tam cały wieczór. Na statek wrócili w opłakanym stanie, kilku z nich zasnęło w pubie i trzeba było ich wynieść. Kapitan jednak trzymał się jako tako, niby pił, ale skurczybyk ma chyba dobrą przemianę materii, bo nie koniecznie było to po nim widać.

Mam nadzieję, że zyskane informacje Ci pomogą. Uważaj na siebie i nie rób żadnych głupot. W razie czego zawsze możesz na mnie liczyć.
Junior



Between life and death
you will find your true self, you will know what you are and what you never expected to be
Gabriel Tonks
Zawód : Szpieg
Wiek : 32
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony - no nie powiedziałbym.
OPCM : 15
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej
 Ten co martwy chodzi wśród żywych
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9947-gabriel-tonks https://www.morsmordre.net/t9987-pimpek#301926 https://www.morsmordre.net/t9990-zombie-zbiera-znajomych#301965 https://www.morsmordre.net/f179-dorset-bockhampton-greengrove-farm https://www.morsmordre.net/t10857-skrytka-nr-2261#330979 https://www.morsmordre.net/t9988-gabriel-tonks#301946
Re: Kymopoleia [odnośnik]04.12.21 17:44
26 stycznia Yvette
Thalia, Jeśli ktoś chce skrzywdzić Ciebie, bądź Twoich bliskich, bądź obce ci niewinne osoby? Masz prawo bronić siebie i ich Thalia, a to że masz wątpliwości jest dowodem na to jak dobre są Twoje intencję. Nie chcesz nikogo krzywdzić. Nie jeśli ten ktoś nie wyrządził, bądź nie ma zamiaru wyrządzić komuś, czy tobie krzywdy. Rób to co uważasz za słuszne. Wierzę, że wybierzesz dobrze.
Dziękuję Ci. Wiele to dla mnie znaczy i w sumie miałabym prośbę, a raczej pytanie, bądź kilka. Czy wiesz jak wygląda sytuacja w innych portach na wyspach? Czy jest jakieś miejsce gdzie ludzie z Londyńskiego portu mogliby się udać i osiedlić? Może znalazłyby się dla nich opustoszałe domostwa? Myślałam nad tym i jeśli mam stąd odejść to nie sama. Oni mają już dosyć. Wszyscy. Może część z tych ludzi mogłaby się przydać? Nie opuszczą oni jednak domów, żeby skończyć zimą na ulicach. Popytam. Dyskretnie. Wiem kogo. Myślę, że u wielu z tych ludzi zapracowałam na zaufanie, może choć część z nich będzie skora mnie wysłuchać.
Długo wpatrywałam się w Twoje słowa w liście. Czytałam je raz za razem próbując wbić sobie je do głowy. To nie jest tak łatwe Thalia. Rozumiem co masz na myśli. Część mnie nawet się z tobą zgadza, ale ta druga część wciąż tkwi w tym dziwnym letargu. Od lat. Mówią, że czas leczy rany. Ja swoją ranę jątrzę. Postaram się przestać. Nic jednak nie obiecuję.
Żelazny gorset byłby dość niewygodny do spania. Wybacz, ale jestem tradycjonalistką. na dodatek zaborczą. Ja znam Twoje intencje Thalia, ale panna Tonks już nie. Jestem jednak po twojej stronie. Zawsze. Nie powinna była na ciebie naskakiwać. Vincent co zrobił? Jak do tego doszło? Jak dokładnie "zepsuł" sobie tą rękę? Udał się w końcu do uzdrowiciela? Co on sobie myśli? Ile ma lat? Jak można być tak nieodpowiedzialnym? Nie martw się. Od razu do Niego napiszę.
Oczywiście, że to żaden problem. Daj mi proszę znać kiedy będziesz mogła mnie tam zabrać. Budynek potrzebuje remontu? Na pewno odświeżenia i dekoracji. Pomogę z czymkolwiek będzie trzeba. No może nie z tymi zabezpieczeniami.
Możesz stosować Eliksir Słodkiego Snu, ale też z nim nie przesadzać. Codzienne, krótkotrwałe stosowanie to nie problem. Przy długotrwałym stosowaniu nie ma mowy o codziennym używaniu eliksiru.  Kadzidła mogą się lepiej sprawdzić. Możesz swobodnie stosować kadzidło słodkiego snu, nie myl go jednak kadzidłem sennej jawy. To drugie otępia i uzależnia, a tego przecież nie chcemy. Z ziół możesz stosować rzeczy na uspokojenie, takie jak kozłek lekarski, waleriana, melisa, liście lipy, czy mirt cytrynowy.
Poza tym, tak jak obiecałam poczytałam nieco. Jest coś takiego jak kadzidło cierpiącej duszy. Jeśli towarzyszące Ci duchy są prawdziwe, powinny zostać przepędzone. Zaczęłabym od tego właśnie. Sprawdźmy najpierw czy te duchy są w ogóle prawdziwe. Jeśli nie, sprawa jest prosta. Jeśli tak, szukamy odpowiedzi dalej, a Ty będziesz mieć decyzję do podjęcia.

Ściskam, Yv


It's a constant battleA war between remembering and forgetting because I don't like the memories that make me smile for
a second and cry for hours.

Yvette Baudelaire
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
There are so many wars
going on at night
so many hearts are fighting
to survive without light
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 5
UZDRAWIANIE : 30
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9187-yvette-baudelaire#278366 https://www.morsmordre.net/t9245-antares#281195 https://www.morsmordre.net/t9255-rece-ktore-leczo https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t9249-skrytka-bankowa-nr-2149 https://www.morsmordre.net/t9254-yvette-baudelaire#281466
Re: Kymopoleia [odnośnik]08.12.21 12:53
Przekazał Demimoz
Moja Droga
Oczywiście, przybędę z największą chęcią i postaram się przynieść również coś od siebie. Mam nadzieję, że twoje święto będziesz obchodzić z największą radością, bez żadnych problemów i przeszkód.
Twoja Ronja




quiet. composed. grateful. disciplined
do not underestimate my heart, it is a fortress, a stronghold that cannot be brought down, it has fought battles worth fighting, and saved loved ones worth defending, the day you think it a weakness, is the day
you will burn
Ronja Fancourt
Zawód : magipsychiatra, uzdrowiciel
Wiek : 30/31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
battles may be fought
from the outside in
but wars are won
from the inside out
OPCM : 10
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 25
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica
玉兰花
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9639-ronja-fancourt https://www.morsmordre.net/t9640-demimoz https://www.morsmordre.net/t9644-zapraszam-na-kozetke#293088 https://www.morsmordre.net/f360-hornchurch-haynes-road-39 https://www.morsmordre.net/t9641-skrytka-bankowa-nr-2194#293080 https://www.morsmordre.net/t9643-ronja-fancourt#293083
Re: Kymopoleia [odnośnik]08.12.21 18:03
Przeczytaj Harold Longbottom
Wellers, mam na biurku raport z ostatnich działań, jakie przeprowadziliście z Tonksem w Northumberland. Szmalcownicy, których zneutralizowaliście, byli cierniem w naszym boku od tygodni - zadziałaliście w samą porę, dobra robota.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy docierają do mnie słuchy o Twoich talentach, Wellers. Wiem, że nie próżnujesz, i że potrafisz je wykorzystać, gdy zachodzi taka potrzeba. Przenikanie w szeregi wroga jest ryzykowne, trudne czasy wymagają jednak odważnych kroków, a Zakon Feniksa potrzebuje ludzi gotowych, żeby je wykonać. Czy mogę liczyć na to, że znajdziesz się wśród nich?

Rozważ wszystkie za i przeciw. Czekam na Twoją wiadomość zwrotną. H. Longbottom
Harold Longbottom
Zawód : Prawowity minister i przywódca rebelii
Wiek : 58
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

Konta specjalne
Konta specjalne
https://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/

Strona 4 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Kymopoleia
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach