Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Żongler
AutorWiadomość
Żongler [odnośnik]30.09.20 22:07
First topic message reminder :




Żongler
Marcelius otrzymał sowę od Naili zajmującej się na Arenie tresurą zwierząt. Ptak, po dostarczeniu listu, zwykle kręci w powietrzu ósemki, oczekując na smakołyk, bez którego nie odleci. Nie od razu.  

sowa:
[bylobrzydkobedzieladnie]


jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy, jeszcze się nam ukłonią ci co palcem wygrażali



Ostatnio zmieniony przez Marcelius Sallow dnia 25.10.20 0:08, w całości zmieniany 2 razy
Marcelius Sallow
Zawód : Akrobata
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
OPCM : 6
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 40
SPRAWNOŚĆ : 20
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t8833-marcelius-sallow#263287 https://www.morsmordre.net/t8838-marcelius-sallow#263482 https://www.morsmordre.net/t8835-marcelius-sallow#263320 https://www.morsmordre.net/f319-arena-carringtonow-wagon-7 https://www.morsmordre.net/t8839-skrytka-bankowa-nr-2088#263495 https://www.morsmordre.net/t8841-marcelius-sallow#263502

Re: Żongler [odnośnik]20.03.22 10:27
Yvette Baudelaire
Marcel, dziękuję. Tak bardzo Ci dziękuję.

W jakim jest stanie? Jest ranna? Co z tobą? Jesteś cały?

Mogę się zjawić w każdej chwili. Proszę Cię Marcel. Pomogę. Proszę. Daj mi pomóc. Chcę, muszę ją zobaczyć.

Yvette


Dotąd zawsze skrzętne pismo tym razem pisane było ewidentnie drżącą dłonią.


It's a constant battleA war between remembering and forgetting because I don't like the memories that make me smile for
a second and cry for hours.

Yvette Baudelaire
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
There are so many wars
going on at night
so many hearts are fighting
to survive without light
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 5
UZDRAWIANIE : 30
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9187-yvette-baudelaire#278366 https://www.morsmordre.net/t9245-antares#281195 https://www.morsmordre.net/t9255-rece-ktore-leczo https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t9249-skrytka-bankowa-nr-2149 https://www.morsmordre.net/t9254-yvette-baudelaire#281466
Re: Żongler [odnośnik]28.03.22 1:43
Przeczytaj S.
Marceliusie,
Nie mieliśmy jeszcze zbytnio okazji na rzeczywistą interakcję, widzieliśmy się raz przy współpracy ze wspólnym towarzyszem na polu dyptamowym. Aktualnie potrzebuję, abyś się ze mną spotkał.
W ciągu ostatnich kilku dni dostałem listy, które wskazały mi ciebie do kontaktu. Chodzi o sytuację dwóch przyjaciółek, którym pomogłeś, a które podobno wciąż potrzebują wsparcia. Jedną z nich jest Celine.
Niestety większość treści jakie otrzymałem jest wystarczająco chaotyczna, abym musiał znaleźć bardziej wiarygodne źródło. Jeśli to możliwe - potkajmy się, chcę rozeznać się w sytuacji, zanim podejmę jakiekolwiek kroki, a wygląda na to, że jesteś w stanie mi w tym pomóc. Wygląda na to, że to co się dzieje, to fragment większych wydarzeń.
Spotkajmy się jutro, podaj lokalizację, będę czekał.

Spal list.

S. Skamander




Darkness brings evil things
the reckoning begins


Ostatnio zmieniony przez Samuel Skamander dnia 04.05.22 21:26, w całości zmieniany 1 raz
Samuel Skamander
Zawód : Rebeliant, auror
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
I've come too far, to go back now
I'll never close my eyes
OPCM : 54
UROKI : 31
ALCHEMIA : 1
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej
Żongler - Page 9 9l89Y7Y
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1272-samuel-skamander https://www.morsmordre.net/t1372-filozof#10888 https://www.morsmordre.net/t1374p9-auror-na-motorze#11334 https://www.morsmordre.net/f186-harley-street-5-3 https://www.morsmordre.net/t3509-skrytka-bankowa-nr-358#61242 https://www.morsmordre.net/t1597-samuel-skamander#280340
Re: Żongler [odnośnik]28.03.22 2:04
Przeczytaj S.
Marceliusie,
Nie mam podstawy, żeby ukrywać autorów listów, z których wynika, że są to twoi przyjaciele. Zakładam, że im ufasz skoro wiedzą o wszystkim.
Treści otrzymałem od Thomasa i samej Celine. Nie oceniam w tym momencie twojego/waszego postępowania, ale chcę możliwie sięgnąć do źródła, dlatego raport relacja z wydarzeń będzie pomocna.

Wszystko pasuje. Widzimy się jutro o zmierzchu.

Skamander




Darkness brings evil things
the reckoning begins
Samuel Skamander
Zawód : Rebeliant, auror
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
I've come too far, to go back now
I'll never close my eyes
OPCM : 54
UROKI : 31
ALCHEMIA : 1
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 18
Genetyka : Czarodziej
Żongler - Page 9 9l89Y7Y
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1272-samuel-skamander https://www.morsmordre.net/t1372-filozof#10888 https://www.morsmordre.net/t1374p9-auror-na-motorze#11334 https://www.morsmordre.net/f186-harley-street-5-3 https://www.morsmordre.net/t3509-skrytka-bankowa-nr-358#61242 https://www.morsmordre.net/t1597-samuel-skamander#280340
Re: Żongler [odnośnik]29.03.22 6:40
Yvette Baudelaire2 kwietnia
Marcel, Oczywiście, że pomogę, nie musisz prosić wcale. Nie, nie wydaje mi się, że ktokolwiek powinien. Po prostu zjawcie się cali i zdrowi. Proszę. Uważajcie na siebie.
Zależy. Zależy mi na Was wszystkich. Zajmę się Celine, dopilnuję, aby wróciła do pełni zdrowia.

W porządku. Jeśli uda Ci się odnaleźć jezioro to sam dom również, jest na wyspie od południowej strony. Będę na Was czekać u brzegu.

Gdyby chodziło o Ciebie również bym pomogła. Wiesz o tym, prawda?
Bądźcie ostrożni,
Yvette


It's a constant battleA war between remembering and forgetting because I don't like the memories that make me smile for
a second and cry for hours.

Yvette Baudelaire
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
There are so many wars
going on at night
so many hearts are fighting
to survive without light
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 5
UZDRAWIANIE : 30
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9187-yvette-baudelaire#278366 https://www.morsmordre.net/t9245-antares#281195 https://www.morsmordre.net/t9255-rece-ktore-leczo https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t9249-skrytka-bankowa-nr-2149 https://www.morsmordre.net/t9254-yvette-baudelaire#281466
Re: Żongler [odnośnik]30.03.22 18:28
Przeczytaj 2 kwietnia
Marcello,
kurwa, stary, ale to jest niemożliwe! Po co? Po co miałby to robić? Słyszał cię wtedy. Słyszał, co mówiłeś, o tym gdzie była. Był w Tower, wie, jak tam jest i wie, że ona jest w niebezpieczeństwie! To nie ma najmniejszego sensu. Nie zrobiłby tego dla pieniędzy Gdyby próbował w ten sposób skrzywdzić Celinę naraziłby nas wszy Dlaczego do niego? I skąd on zna Skamandera? Waszych ludzi? On bierze w tym wszystkim udział? Mogłem się Nic mi nie powiedział. Nie powinno mnie to dziw Ja nie wiedziałem, Marcel. Nie miałem o niczym pojęcia, przysięgam. Nie wiedziałem, że się kontaktuje z twoimi ludźmi, że ich zna. Nie wiedziałem nawet, że kiedykolwiek ich spotkał. Nie wiedziałem, że to zrobił. Wiesz, że gdybym wiedział nigdy bym na to nie pozwolił. Nie dopuściłbym do tego. Nie wiem, co chciał osiągnąć, Marcel, przepraszam. Zawiedliśmy cię, to nie miało tak wyjść. Nie miało do tego dojść, miała być u nas bezpieczna. Byłem pewien, że wszystko jest w porządku, że stanie tu na nogi. Będzie mogła poczuć się dobrze. Przepraszam, stary. Co mam zrobić?
Jim




Czas także ulega potknięciom i wypadkom
i dlatego może się rozbić i zostawić
w jednym pokoju ułamek swojej wieczności.
James Doe
Zawód : grajek, złodziejaszek
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
How do you love?

Like a fist. Like a knife.
But I want to be more like a weed,
a small frog trembling in air.
OPCM : 3
UROKI : 2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 12
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 28
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej
 little unsteady
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9296-james-doe https://www.morsmordre.net/t9307-leonora https://www.morsmordre.net/t9300-skrzypek-na-dachu https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9776-skrytka-bankowa-nr-404 https://www.morsmordre.net/t9322-james-doe
Re: Żongler [odnośnik]02.04.22 19:32
Przeczytaj
28 lutego
Mam nadzieję, że znajdziesz dla mnie chwilę czasu, bo musimy porozmawiać, pilnie i do tego twarzą w twarz. Nie jest to temat, który powinniśmy powierzać pergaminowi, ani który mógłby dotrzeć do uszu postronnych. Kiedy będziesz mógł stawić się pod ratuszem?
Zanim jednak dojdzie do naszego spotkania, miej się na baczności. Jeśli skontaktuje się z Tobą ten, który tak często wpada w tarapaty, a o którym dyskutowaliśmy na stadionie, miej na niego oko. Obserwuj i zapamiętuj. Każdy skrawek informacji może okazać się na wagę złota. Zachowaj zimną krew i pod żadnym pozorem nie pozwól wplątać się w kolejną obietnicę pomocy – Twój znajomy nie jest tym, za kogo się podaje.

Będę wypatrywać Twojej sowy. A teraz spal ten list.
M.

[bylobrzydkobedzieladnie]


It is not our enemies that defeat us. It is our fear.


Ostatnio zmieniony przez Maeve Clearwater dnia 23.04.22 16:58, w całości zmieniany 2 razy
Maeve Clearwater
Zawód : Rebeliant, wywiadowca
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
The moments of peace that we find sometimes, they aren't anything but warfare, thinly disguised.
OPCM : 23
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Metamorfomag

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6468-maeve-clearwater https://www.morsmordre.net/t6481-artemizja#165435 https://www.morsmordre.net/t6475-maeve#165296 https://www.morsmordre.net/t10356-sypialnia-maeve#312817 https://www.morsmordre.net/t6969-skrytka-bankowa-nr-1629#183139 https://www.morsmordre.net/t6512-maeve-clearwater
Re: Żongler [odnośnik]03.04.22 13:31
Frederick Fox1958
Panie Carrington,Nie mieliśmy okazji nigdy porozmawiać osobiście, choć nasze ścieżki przecięły się podczas ceremonii zaślubin wspólnych przyjaciół. Pomimo tej wątłej znajomości mam nadzieję, że nie odmówi mi Pan pomocy - choć sprawa, z którą się do Pana zwracam, ma wymiar wyłącznie osobisty. Jest Pan jednak jedyną zaufaną osobą, która obecnie przebywa w Londynie.
Nie wiem, czy moja historia jest Panu znana, ale nie jest tajemnicą, że pozostaję wydziedziczonym synem Cronusa Malfoya - krwią nadal związany z czwórką rodzeństwa. Najmłodsza z nich, moja siostra Cordelia, uciekła z domu. Ma zaledwie osiemnaście lat i nie zna świata innego, niż krąg brytyjskiej socjety. Świata, ani jego realiów. Prawdopodobnie przebywa w okolicach Westminster - niewykluczone, że niedawno kręciła się przy jednym z pomników. Łatwo można ją rozpoznać. Jest drobna, niziutka. Posiada typowe dla Malfoyów, jasne blond włosy, błękitne oczy, zadbaną cerę. Domyślam się, że ubiorem również może odstawać od przechodniów.
Nie mogę osobiście pojawić się w Londynie, dlatego chciałbym prosić Pana o wsparcie. Proszę odszukać Cordelię i zadbać o jej bezpieczeństwo - osobiście, lub z pomocą kogoś zaufanego. Najlepiej jednak, by nie robił Pan tego w bezpośrednim kontakcie. W niedługim czasie służby mogą zacząć poszukiwania - lepiej, by nie było wówczas Pana w pobliżu. Rozumiem, że pilnowanie córki naszego wroga może wydać się Panu niezbyt moralne, proszę jednak rozważyć moją prośbę, gdyż chodzi tutaj o życie młodej kobiety, nieuwikłanej w polityczne gry, która nieświadomie naraziła się na niebezpieczeństwo. Jeśli jednak zdecyduje się Pan odmówić, nie będę osądzał Pana wyborów. Proszę jednak poinformować mnie o tym możliwie szybko, bym mógł w inny sposób zadbać o bezpieczeństwo siostry.
Jeśli pieniądze, które Panu przesłałem nie są wystarczająco wysokim wynagrodzeniem, proszę podać kwotę, która Pana usatysfakcjonuje. Liczę na to, że potrafi Pan zachować dyskrecję i że ta sprawa pozostanie między nami.
Frederick Fox



list dotarł do Marceliusa po spotkaniu z Cordelią, do listu dołączono 40 PM


Kundle, odmieńcy, śmieci, wariaci,
obywatele degeneraci,
ej, duszy podpalacze,
Róbmy dym
Frederick Fox
Zawód : Rebeliant
Wiek : 33 (36)
Czystość krwi : Zdrajca
Stan cywilny : Kawaler
fire is catching
and if we burn
you burn with us
OPCM : 51
UROKI : 35
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 13
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag
Żongler - Page 9 Giphy
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 https://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 https://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 https://www.morsmordre.net/f413-devon-lisia-nora https://www.morsmordre.net/t3769-skrytka-bankowa-nr-605#69393 https://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856
Re: Żongler [odnośnik]05.04.22 13:47
Przeczytaj 1 kwietnia 1958
Marcel, potrzebuję z Tobą porozmawiać. Kiedy mogę przyjść do Londynu? Sheila


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, prace na zlecenie
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 9
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 2
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895
Re: Żongler [odnośnik]08.04.22 21:18
od Nieznajomej
Szanowny Panie Marceli, Mam ogromną nadzieję, że moja sowa odnajduje Pana w dobrym zdrowiu, ale i przy dobrym adresie. Nie do końca wiedziałam, jak powinnam ją odesłać, by do Pana trafiła, bo ma problemy ze swoją ptasią główką. Jeśli ten list nie trafił do rąk odpowiednich, proszę wypuścić sowę - znajdzie drogę do domu.

Pewnego lata razem z rodziną udaliśmy się do cyrku Carringtonów. Był przepiękny - płachty namiotów tak miękko szeleściły na wietrze, zwierzęta wyglądały tak szlachetnie (zwłaszcza lew przeskakujący przez ogniste koła, nie wiem dokładnie, jak się nazywają, ale stworzenie było tak dostojne!), a wszyscy akrobaci tak barwnie ubrani. To było całkiem niedawno, dlatego te wspomnienia wciąż pozostają we mnie żywe i trwałe. Pamiętam, że usiedliśmy w drugim rzędzie po wschodniej stronie - mieliśmy doskonałe miejsca, widzieliśmy całą arenę, a głos czarodzieja w długiej szacie, który zapowiadał wszystkie sceny, był wyjątkowo dobrze słyszalny. Byłam oniemiała z zachwytu za każdym razem, gdy cyrkowy artysta odnajdywał bezpieczny powrót na ziemię, zaraz prostując się i z prawdziwą dumą prezentując, że jest cały i zdrowy, choć skok z tak dużej wysokości zupełnie nie wyglądał na łatwy.
Pan przypominał ptaki podnoszące się do lotu - poruszał się po po linie tak zwinnie, tak lekko, jakby to właśnie ona, a nie płaska powierzchnia pod Panem, była tym pewnym gruntem. Jak można zachować taką równowagę bez najmniejszego wysiłku? A może wręcz przeciwnie - jak można ukryć tak ogromny wysiłek przy takich wyczynach? Nie mogłam oderwać od Pana wzroku; od rozłożonych ramion i stóp szukających oparcia na kolejnych splotach grubej liny. To niemożliwe, myślałam sobie. To niemożliwe, żeby człowiek był jednocześnie i sobą i tak cudownym ptakiem. A jednak osiągnął Pan niemożliwe.

Dookoła nas jest mnóstwo zła, rozchodzi się pazernie po miastach i wioskach, ale proszę pamiętać, że bardzo często rozjaśnia Pan umysł jednej z duszy wplątanych w ten chaos. Proszę pamiętać, że sprawił Pan odrobinę dobra i rozgrzał tej duszy serce.

Proszę żyć w zdrowiu i lecieć wyżej, ile tylko sił w skrzydłach,
Pana Wierna Fanka


it feels like falling
it feels like rain. like losing my balance again and again. it once was so easy — breathe in, breathe out
Petronica Fenwick
Zawód : geomantka, początkująca twórczyni świstoklików
Wiek : 19
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna

when does it get
quiet?

OPCM : 5
UROKI : 10
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10973-petronica-fenwick https://www.morsmordre.net/t11018-przybleda#336834 https://www.morsmordre.net/t10989-dam-ci-cos-cennego#335487 https://www.morsmordre.net/f414-devon-tiverton-dziupla https://www.morsmordre.net/t11095-szuflada-petry#341869 https://www.morsmordre.net/t11023-p-fenwick
Re: Żongler [odnośnik]11.04.22 10:29
Przeczytaj 1 kwietnia 1958
Marci, przepraszam, nie chciałam Cię przestraszyć! To raczej nic poważnego, a i u nas...nie wiem, chyba nie ma problemów. W takim razie wpadnę pojutrze do Ciebie przed południem. Czy czegoś Ci potrzeba albo coś mam przynieść? Sheila


Only those who are capable of silliness can be called truly intelligent.
Sheila Doe
Zawód : Krawcowa, prace na zlecenie
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We look up at the same stars and see such different things.
OPCM : 9
UROKI : 4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 2
TRANSMUTACJA : 13
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9587-sheila-doe https://www.morsmordre.net/t9600-bluszczyk https://www.morsmordre.net/t9602-twoja-droga-paprotka https://www.morsmordre.net/f357-camden-town-iverness-street-10 https://www.morsmordre.net/t9746-skrytka-bankowa-nr-2211 https://www.morsmordre.net/t9604-sheila-doe#291895
Re: Żongler [odnośnik]14.04.22 9:31
Przeczytaj Billy Moore
Marceli, mam nadzieję, że wszystko u Ciebie w porządku, i że nie niepokoję Cię niepotrzebnie, ale natknąłem się na coś, o czym myślę, że powinieneś wiedzieć. Wokół naszych wspólnych przyjaciół od co najmniej paru tygodni kręci się ktoś, kto przedstawia jako Ty albo Steffen. Używa tych imion - nie wiem, czy jakichś jeszcze - żeby znaleźć się bliżej naszych działań. Nie jestem pewien, jakie ma motywy ani jak wygląda, mam zamiar dopiero dotrzeć do sedna tej sprawy, ale dopóki nie uda się tego wyjaśnić, bądź ostrożny. Czy przychodzi Ci do głowy ktoś, kto mógłby o Was wiedzieć? I znać na tyle, żeby tę wiedzę wykorzystać?

Jak tylko dowiem się czegoś więcej, dam Ci znać.

Uważaj na siebie, Żongler - Page 9 PJY8Uf9



I've polished this anger and now it's a knife
William Moore
Zawód : lotnik w oddziale łączności, szkoleniowiec
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył
OPCM : 30
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 22
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5432-william-moore https://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn https://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy https://www.morsmordre.net/f376-irlandia-gory-derryveagh https://www.morsmordre.net/t5461-skrytka-bankowa-nr-1345 https://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore
Re: Żongler [odnośnik]18.04.22 23:09
od Nieznajomej
Szanowny Panie Marceli, Zastanawiał się Pan kiedyś nad żywotem ptaków? Są przecież istotami, którym od wieków zazdroszczono skrzydeł - albo raczej samej zdolności latania. Sądzi Pan, że pisklęta wykluwają się z jajek doskonale wiedząc, do czego będą zdolne czy jednak ptasi ojciec przekazuje tę prawdę i mówi „kiedyś polecisz, mój mały synu”, a one potem same muszą uświadomić sobie resztę?
W czasie pańskich występów sama zastanawiałam się nad tym. Wiedział Pan, że pańskie skrzydła służą do latania i od początku je używał, by wznosić się wysoko, aż ponad korony drzew, czy może odkrył to Pan w czasie swojego życia? Czy pióra ciążą w trakcie występów? Czy może słusznie ciągną ku ziemi, by przypominać, że korzystająca z nich istota wciąż jest tylko człowiekiem? Tak wiele pytań sobie wtedy zadawałam, tak wiele zadaję ich sobie teraz. Trudno jest wszak kochać się w ptasim księciu, gdy nie rozumie się w pełni jego istnienia. Jednak sądzę, że to miłość właściwa - miłość do duszy lecącej ku chmurom, a nie do ciała związanego z ziemią.

Proszę dbać o skrzydła, panie Marcelu. Proszę skrapiać je wodą i osuszać delikatnymi podmuchami wiatru, a na pewno posłużą jeszcze wiele lat.

Pana Wierna Fanka


Do listu dołączona była złożona w małą kosteczkę i przewiązana sznurkiem chusteczka haftowana na brzegach błękitną nicią, pachnąca suszoną lawendą. List został wysłany miesiąc po poprzednim.


it feels like falling
it feels like rain. like losing my balance again and again. it once was so easy — breathe in, breathe out
Petronica Fenwick
Zawód : geomantka, początkująca twórczyni świstoklików
Wiek : 19
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna

when does it get
quiet?

OPCM : 5
UROKI : 10
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10973-petronica-fenwick https://www.morsmordre.net/t11018-przybleda#336834 https://www.morsmordre.net/t10989-dam-ci-cos-cennego#335487 https://www.morsmordre.net/f414-devon-tiverton-dziupla https://www.morsmordre.net/t11095-szuflada-petry#341869 https://www.morsmordre.net/t11023-p-fenwick
Re: Żongler [odnośnik]19.04.22 18:46
Przeczytaj Billy Moore
Marceli, nic mi nie jest, nie postawiłem nigdy stopy na pokładzie tamtego statku, a już na pewno nie próbowałem po cichu uciec z kraju. Nie wiem, ile prawdy jest w tych doniesieniach - nie udało mi się jeszcze skontaktować ze wszystkimi, ale z tego, co już ustaliłem, to nie tylko mnie próbowali uśmiercić przedwcześnie.

To długa historia, nie chcę wchodzić w szczegóły na pergaminie - ale sprawa miała miejsce parę tygodni temu, a osoby, z którymi wtedy był, pomagały nam od niedawna, nie znali jeszcze tożsamości nas wszystkich. Nie mam pojęcia, dlaczego go nie sprawdzili, dowiedziałem się o tym przez przypadek. Chłopak jest mniej więcej w Twoim wieku, trochę niższy ode mnie. Śniada karnacja, ciemne włosy, zielone oczy, podobno dobrze radził sobie z wytrychami. Kto to jest? Brat Sheili?

I jak to się stało, że M. mu o Tobie powiedział? Żongler - Page 9 PJY8Uf9


I've polished this anger and now it's a knife
William Moore
Zawód : lotnik w oddziale łączności, szkoleniowiec
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył
OPCM : 30
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 22
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5432-william-moore https://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn https://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy https://www.morsmordre.net/f376-irlandia-gory-derryveagh https://www.morsmordre.net/t5461-skrytka-bankowa-nr-1345 https://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore
Re: Żongler [odnośnik]20.04.22 19:17
Frederick Foxluty 1958
Panie Carrington,Dziękuję za okazane zrozumienie oraz za pomoc. Jest Pan honorowym człowiekiem. Proszę pamiętać, że może Pan liczyć na moje wsparcie w kwestiach dotyczących naszej wspólnej sprawy.

Frederick Fox



Kundle, odmieńcy, śmieci, wariaci,
obywatele degeneraci,
ej, duszy podpalacze,
Róbmy dym
Frederick Fox
Zawód : Rebeliant
Wiek : 33 (36)
Czystość krwi : Zdrajca
Stan cywilny : Kawaler
fire is catching
and if we burn
you burn with us
OPCM : 51
UROKI : 35
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 13
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag
Żongler - Page 9 Giphy
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 https://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 https://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 https://www.morsmordre.net/f413-devon-lisia-nora https://www.morsmordre.net/t3769-skrytka-bankowa-nr-605#69393 https://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856
Re: Żongler [odnośnik]24.04.22 23:43
Przeczytaj Billy Moore
Marceli, może tego właśnie chcieli - zachwiać nami, wprowadzić popłoch; może mieli nadzieję, że zaczniemy szukać siebie nawzajem, i tym samym wpadniemy w ich pułapkę - jeśli tak, sowy nie są bezpieczne, ich wzmożony ruch musiał już w tej chwili zwrócić uwagę. Wciąż nie wiem, ile w tych kłamstwach jest prawdy, ale musimy to ustalić - chcę zwołać spotkanie, sam-wiesz-gdzie - i chciałbym, żebyś się tam pojawił. Mógłbyś? Datę i godzinę przekażę Ci patronusem.

Nie podoba mi się to, Marceli. Nie znam Jamesa, ale jego brat brzmi jak chodzące kłopoty - a to ostatnie, czego w tej chwili potrzebujemy. Nie może kręcić się wokół nas, zwłaszcza, jeśli ma powiązania ze strażnikami z Tower - skoro sprzedał niewinnych ludzi i wydał Twoją przyjaciółkę, to prędzej czy później wyda też nas. Czy wiesz, gdzie mogę go znaleźć? Trzeba go złapać i zaprowadzić do naszych, tam go osądzą; działam dla nich od niedawna - w łączności, ale noszę rozkazy, wiem, że wyciągnęliby z niego wszystko, co wie.

Co z Twoją przyjaciółką? Czy potrzebuje pomocy?

Sheila ma odwiedzić nas niedługo, poprosiłem ją o uszycie nowych ubrań dla Amelki - porozmawiam z nią i z Aidanem. Może też chciałbyś do nas wpaść, Marceli? Uzbierało nam się sporo tych kwestii nie-na-list, chciałbym z Tobą porozmawiać; Amelia też się stęskniła.

Nie opowiadaj głupstw, Marceli, nie jesteś na cenzurowanym - i nikt nie oczekuje od Ciebie, żebyś zwrócił na siebie uwagę. Jesteś nam potrzebny cały, zdrowy, w pełni sił - nikt z nas nie chce, żeby stała Ci się krzywda, ani żebyś poświęcał się bez sensu. Ja też tego nie chcę. Nie wiem, co T. strzeliło do głowy - ostatni raz widziałem się z nim, kiedy wyciągaliśmy jego siostrę z Azkabanu, wydawał się nieswój - ale to miejsce na wszystkich nas wpłynęło paskudnie, może jeszcze się z tego nie pozbierał. Może to wszystko, to jakieś nieporozumienie, nie myśl jednak, że cokolwiek zrobiłeś nie tak - lord Longbottom Ci zaufał, osobiście przed nim za Ciebie poręczyłem. Przed nim, przed Zakonnikami - wierzę w Ciebie, Marceli. Od tego dnia, w którym odwiedziliśmy razem Londyn. Wcześniej też. Ty też nie wątp w siebie. Żongler - Page 9 PJY8Uf9


I've polished this anger and now it's a knife
William Moore
Zawód : lotnik w oddziale łączności, szkoleniowiec
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył
OPCM : 30
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 22
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5432-william-moore https://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn https://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy https://www.morsmordre.net/f376-irlandia-gory-derryveagh https://www.morsmordre.net/t5461-skrytka-bankowa-nr-1345 https://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore

Strona 9 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Żongler
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach