Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Irina Macnair
AutorWiadomość
Irina Macnair [odnośnik]25.12.20 13:55
Wsiąkiewka

Żywotność
Wartość żywotności postaci: 221
żywotnośćzabronionekarawartość
81-90%brak-5179 - 198
71-80%brak-10156 - 178
61-70%brak-15134 - 155
51-60%potężne ciosy w walce wręcz-20112 - 133
41-50%silne ciosy w walce wręcz-3090 - 111
31-40%kontratak, blokowanie ciosów w walce wręcz-4068 - 89
21-30%uniki, legilimencja, zaklęcia z ST > 90-5046 - 67
≤ 20%teleportacja (nawet po ustaniu zagrożenia), oklumencja, metamorfomagia, animagia, odskoki w walce wręcz-60≤ 45
10 PŻPostać odczuwa skrajne wycieńczenie i musi natychmiast otrzymać pomoc uzdrowiciela, inaczej wkrótce będzie nieprzytomna (3 tury).-701 - 10
0Utrata przytomności
Kategoria 1

Nazwa
Lorem Ipsum jest tekstem stosowanym jako przykładowy wypełniacz w przemyśle poligraficznym. Został po raz pierwszy użyty w XV w. przez nieznanego drukarza do wypełnienia tekstem próbnej książki. Pięć wieków później zaczął być używany przemyśle elektronicznym, pozostając praktycznie niezmienionym. Spopularyzował się w latach 60. XX w. wraz z publikacją arkuszy Letrasetu, zawierających fragmenty Lorem Ipsum, a ostatnio z zawierającym różne wersje Lorem Ipsum oprogramowaniem przeznaczonym do realizacji druków na komputerach osobistych, jak Aldus PageMaker


Kategoria 2

Nazwa 1
Lorem Ipsum jest tekstem stosowanym jako przykładowy wypełniacz w przemyśle poligraficznym. Został po raz pierwszy użyty w XV w. przez nieznanego drukarza do wypełnienia tekstem próbnej książki. Pięć wieków później zaczął być używany przemyśle elektronicznym, pozostając praktycznie niezmienionym. Spopularyzował się w latach 60. XX w. wraz z publikacją arkuszy Letrasetu, zawierających fragmenty Lorem Ipsum, a ostatnio z zawierającym różne wersje Lorem Ipsum oprogramowaniem przeznaczonym do realizacji druków na komputerach osobistych, jak Aldus PageMaker

Nazwa 2
Lorem Ipsum jest tekstem stosowanym jako przykładowy wypełniacz w przemyśle poligraficznym. Został po raz pierwszy użyty w XV w. przez nieznanego drukarza do wypełnienia tekstem próbnej książki. Pięć wieków później zaczął być używany przemyśle elektronicznym, pozostając praktycznie niezmienionym. Spopularyzował się w latach 60. XX w. wraz z publikacją arkuszy Letrasetu, zawierających fragmenty Lorem Ipsum, a ostatnio z zawierającym różne wersje Lorem Ipsum oprogramowaniem przeznaczonym do realizacji druków na komputerach osobistych, jak Aldus PageMaker


Kategoria 3




Ostatnio zmieniony przez Irina Macnair dnia 11.03.21 0:37, w całości zmieniany 3 razy
Irina Macnair
Zawód : Właścicielka domu pogrzebowego
Wiek : 43
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
Ty się boisz śmierci, a ja nazywam ją przyjaciółką. Ja nią jestem.
OPCM : 15
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 20
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t8709-irina-macnair-dluga-budowa https://www.morsmordre.net/t8832-pani-macnair#263265 https://www.morsmordre.net/t8773-ciocia-macnair https://www.morsmordre.net/f301-smiertelny-nokturn-13-16 https://www.morsmordre.net/t9237-skrytka-nr-2063#281040 https://www.morsmordre.net/t9127-irina-macnair#275271
Re: Irina Macnair [odnośnik]23.01.21 18:21
Lipiec-wrzesień 1957 r.
11 lipca | Elvira | Dom pogrzebowy
Przez kilka chwil każdy trup jest bogiem. A potem znika w głębi własnego prochu. Albo zduszony ziemią. Ta mała na pewno miała ze dwa tuziny portretów w swoim pałacu. Jakże szkoda, że padło na prawdziwą czarownicę. Potomkinie tych pierwszych, tych świętych. Pomnik będzie wspaniały. Olbrzymia komnata w rodzinnym grobowcu, rzeźby, misterne zdobienia. I równie wspaniały rachunek.

5 sipernia | Aquila | Cmentarz
Ze skały wyrastały nowe dzieła, ściany były świeże, gładkie, chłód cmentarnego powietrza lawirował przeciągiem między niewielkimi korytarzykami. W przypadku Blacków grobowiec był imponujący. Bogaty, duży. Wspaniały, choć faktycznie niedorobiony. To zlecenie było zaszczytem i Irina dobrze o tym wiedziała. Nie powołałaby do renowacji nikogo, kto nie zdołał już wcześniej udowodnić jej wielkich zdolności i prawdziwej pasji. Nagrobki miały być jak żywe, miały chronić pamięć. Zaczarowane rzeźby nie pozwolą nikomu o obcej krwi zbliżyć się do grobowca.

14 sierpnia | Evandra | Krypta
Jeśli jednak Rosierom zależało na efektach, powinni ofiarować im czas, cierpliwość i wory złota. Myśl o tym, jak wiele galeonów chowa się po kątach tej posiadłości, roznieciła cień zadowolonego uśmiechu na bladoróżowych ustach Iriny. Jeśli miała odbudować dziedzictwo własnej rodziny, potrzebowała z pewnością wielu takich właśnie spotkań jak to. Nie przyszła tutaj wzdychać nad jedną mdłą twarzą z kamienia. Była rzeźbiarką, była panią śmierci, królową martwej ziemi i wiecznych snów. Cudotwórcą.

28 sieprnia | Friedrich | Karczma
Cóż za nieroztropność, cóż za niemożliwa ignorancja. Jednych należało przestraszyć, drugich przekonać, a trzecich zabić. Nikt już nie poprowadzi sprawy szlam, nikt nie zdoła zdusić mocy Czarnego Pana. Nikt. Niemniej byliby głupcami, lekceważąc zupełnie działania tych żałosnych buntowników. Potrzebowali kolejnych sojuszników, sprzyjających im twarzy i mocy zdolnej iść wspólnie z nimi przeciwko zdradzieckiej krwi.

KIEDY? | Macnairy| Dom
Zostało ich niewielu, musieli więc trwać w sojuszu, który pozwoli nazwisku nie rozmyć się na kartach pokropionej krwią historii. Nie było jej tak długo, nie świętowali od dawna, a teraz, po zaszczytach, jakie spotkały Drew, z pewnością mieli powody. Prowadziły ich podobne myśli, wspólny kierunek, scalająca się wizja przyszłości. Nie mieli pałaców, ale dysponowali siłą, której nie wolno było zaniedbywać.


Irina Macnair
Zawód : Właścicielka domu pogrzebowego
Wiek : 43
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
Ty się boisz śmierci, a ja nazywam ją przyjaciółką. Ja nią jestem.
OPCM : 15
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 20
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t8709-irina-macnair-dluga-budowa https://www.morsmordre.net/t8832-pani-macnair#263265 https://www.morsmordre.net/t8773-ciocia-macnair https://www.morsmordre.net/f301-smiertelny-nokturn-13-16 https://www.morsmordre.net/t9237-skrytka-nr-2063#281040 https://www.morsmordre.net/t9127-irina-macnair#275271
Re: Irina Macnair [odnośnik]07.08.21 15:30
Październik-grudzień 1957 r.
5 października | Pogrzeb Alpharda | Krypta Blacków
Gromadzili się. Irina czuwała, choć wiedziała, że jej ludzie dobrze znali swoje zadania. Stała pośrodku tego wszystkiego w nienagannej czarnej sukni, dość dopasowanej, w górnej części. Stała pod płaszczem wijącym się aż do ziemi, matowym, mdłym, choć idealnie wkomponowanym w jakże smutne okoliczności. Nic nie mogło pójść źle. Pilnowała tego.

6 października | Craig i Cillian | Recepcja
Zatem to już pora, by przelać krew. By dopełnić misji, by wznieć ostro różdżkę przeciwko wrogom. Ścisnęła list we wnętrzu dłoni, obracając jednocześnie głowę do rzeźby przytwierdzonej wiele lat temu do ściany. Kostucha w matczynej szacie sucho popłakiwała. Kamień nie drgnął, ale od środka przelewał się w nim mrok, którego Irina nie potrafiła przeoczyć, którego nie dało się zignorować. Porzuciła więc garść papierów i wezwała swojego zaufanego człowieka. Miało jej nie być. Norfolk czekało, aż jej obcas wybije dziurę w tym, co tam jeszcze pozostało.

12 października | Drew | Dom Drew
Majestatyczna, sztywna, niesamowicie perfekcyjna. Strzepnęła jeszcze na klatce tytoniowe resztki, a potem wcisnęła papierosa między czerwone usta. Przeszła przez korytarz, a za jej plecami zatrzasnęły się drewniane wrota. Nie zdejmowała butów i nie odwieszała płaszcza – tego nawet nie miała. W końcu przychodziła tu jak sąsiadka, siostra, powierniczka. Jak swoja. Nie zamierzała bawić się w gościa i pana. Wyraźnie zaznaczała swą obecność.

16 listopada | Ramsey | Kościół
Dlatego tu była, dlatego wróciła. Wabiona potęgą czarnej magii, dumą własnej krwi i obietnicą przyszłości, w której żaden Macnair nie będzie musiał być tym drugim. Tego wieczoru obiecała sobie piekło. Czuła je w palących nadgarstkach, naprzemiennie z chłodem wygrywanej pod skórą pieśni kostuchy. Nawet najpiękniejsza śmierć nie uchroni ich przed gorzką torturą. Gdy chciała, mogła mieć ich wszystkich. Świątynia pośrodku zakopanych szczątków nie była żadną ochroną. Jedyną magią w pobliżu byli oni. Krwawi posłańcy, mąciciele, mordercy.

4 grudnia | Igor | Jarmark
Gdy kaptur zsunął się z głowy, tutejszym mistrzom fryzury objawił się jej tradycyjny, ciasny kok. Nuda czy ponadczasowa klasyka? Nie interesowało jej ich zdanie. Tworzyła własną kreację. Widok niektórych ekscesów budowanych na skórzanych fotelach budził w niej zniesmaczenie. Być może już nie nadążała za młodzieżą. Ufała jednak, że jej własny syn potrafił dobrze użyć grzebienia. Choć czasem mogłaby w to wątpić.

8 grudnia | Calder i Cillian | Most
Przychodzili tu gotowi splunąć w twarz przeciwnościom losu. Nędzna niewiadoma stojąca na straży tej ścieżki powinna zostać zmieciona z powierzchni ziemi, a oni, jego słudzy,  będą mogli wywiesić czarną flagę i odtąd decydować, komu wolno przejść, kto był godzien przedostać się na drugą stronę. Kraj stawał się gniazdem wyłącznie rodowitych czarodziejów, wolny od szlamu, w pełni magiczny, oczyszczony. Do takiej Anglii mogła powrócić.

20 grudnia | Konstantyn, Elvira i Drew | Dom pogrzebowy
Dudnienie, podejrzany stłumiony łomot gdzieś w ścianach, odciągnął jednak jej uwagę. Uniosła głowę i zmrużyła oczy. Dźwięk był potężny, alarmujący, jak echo niósł się  gdzieś jakby z piwnicy. To nie było rozbite szkło, ani też pokraczne ruchy współpracowników. Nie miała w swoich szeregach żadnej łamagi. Albo więc trup ożył, albo doszło do bardzo nieprzyjemnego zdarzenia.

29 grudnia | Ramsey, Drew i Atticus | Dziurawy kocioł
Gniew, pustka i udręka. Splątane ze sobą emocje nie mogły wytargać bardzo mocno spiętych włosów. Perfekcyjny kok, porządne uczesanie i pewność bijąca od każdego, najdrobniejszego ruchu. Po tamtej porażce wyciszyła się, przełknęła kolczasty smak, który zmusił ich do odwrotu. Tamta aktywowana pułapka, tamte żałosne gierki zakonnych posługiwaczy. To byli buntownicy? Raczej ofiary, które zamiast odważnie zagrać, działały na zwłokę, nie potrafiły niczym porządnie zaatakować.
Irina Macnair
Zawód : Właścicielka domu pogrzebowego
Wiek : 43
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
Ty się boisz śmierci, a ja nazywam ją przyjaciółką. Ja nią jestem.
OPCM : 15
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 20
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t8709-irina-macnair-dluga-budowa https://www.morsmordre.net/t8832-pani-macnair#263265 https://www.morsmordre.net/t8773-ciocia-macnair https://www.morsmordre.net/f301-smiertelny-nokturn-13-16 https://www.morsmordre.net/t9237-skrytka-nr-2063#281040 https://www.morsmordre.net/t9127-irina-macnair#275271
Irina Macnair
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach