Wydarzenia


Ekipa forum
Rozwój postaci IV
AutorWiadomość
Rozwój postaci IV [odnośnik]13.09.22 12:23
Rozwój postaci

Punkty doświadczenia możesz wymienić na zakup różnego rodzaju przedmiotów, zaklęć jednorazowego użytku, umiejętności, zwierząt, a także na podwyższenie statystyk i biegłości. Szczegóły znajdziesz w sklepie.

Podczas tworzenia karty postaci można zakupić jedną dowolną umiejętność (oprócz magii bezróżdżkowej) lub genetykę oraz inne statystyki, biegłości i przedmioty ze sklepiku mistrza gry o łącznej sumie PD nie większej niż wartość równa wiekowi postaci przemnożonemu przez 20, jeżeli postać ukończyła 25 rok życia. Po odjęciu ceny zakupów stan konta staje się liczbą ujemną - do momentu, w którym "dług" zostanie spłacony rozwój postaci pozostaje zablokowany. Przykładowo, postać, która ma skończone 25 lat, może wydać na start 500 PD (25*20) i dokupić jedną dowolną umiejętność, na przykład oklumencję, zacznie jednak wówczas grę z kredytem -1000 PD (500 + 500 za oklumencję).

Rozwój statystyk, biegłości i umiejętności w trakcie rozgrywki musi być uzasadniony rozgrywką, która miała miejsce po akceptacji karty. Forma tej rozgrywki jest całkowicie dowolna (wątki, opowiadania, nawet listy i pojedyncze fragmenty narracji w postach, a zwłaszcza działania powiązane z fabułą forum), jednak jej rodzaj, charakter, obszerność muszą być adekwatne do docelowego poziomu postaci. Mistrz gry, oceniając rozwój, bierze pod uwagę całokształt postaci i jej wątków, również tych, które nie są w rozwoju zgłaszane, o ile jest ich świadomy. Wątki takie mogą działać na korzyść lub niekorzyść zgłaszanego rozwoju postaci. Niektóre biegłości i statystyki są ze sobą powiązane i należy mieć to na uwadze (na przykład statystyki fizyczne i biegłości sportowe). Zgłaszając rozwój gracz powinien być pewien, że jego postać wyczerpała temat pod względem nauki danej biegłości lub statystyki na swoim poziomie. W uzasadnieniu lepiej jest napisać więcej rzeczy niepotrzebnych, niżeli mniej potrzebnych. W przypadku umiejętności dodatkowe wytyczne znajdują się również w odpowiednim temacie.

Rozwinięcie czegokolwiek u postaci powinno bazować na tym, z czego postać w trakcie swojej rozgrywki fabularnej korzysta. Gracz najprawdopodobniej będzie w stanie uzasadnić swój rozwój bazując na naturalnych przejściach postaci, a nie na sztucznych pojedynczych wątkach z nauką granych tylko po to, by osiągnąć określony cel. Na rozwój postaci składa się cała jej kreacja.

Rozwój postaci zgłaszany pomimo BRAKU punktów wymaganych do jego rozliczenia na koncie postaci będzie odrzucany i usuwany z tematu.


Przy tworzeniu karty postaci:

rozwiń:


Aby wykorzystać zdobyte punkty doświadczenia:

rozwiń:


Aby wykorzystać zdobyte punkty biegłości:

rozwiń:


Aby wykorzystać punkty ze skrytki bankowej*:

rozwiń:


*skrytki bankowe prowadzone są przez graczy, należy jednak poinformować o zakupie przedmiotów/zwierząt, które powinny zostać dopisane do wyposażenia postaci. Postać fabularnie nie posiada danych przedmiotów jeśli nie figurują one w jej wyposażeniu.
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Rozwój postaci IV Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Rozwój postaci IV [odnośnik]17.09.22 20:18
W związku z ustaniem zagrożenia życia, przypominam się :pwease:

Imię i nazwisko postaci: Castor Sprout
Rachunek: 1011 - 960 = 51 PD
Zdobyto: 12 punktów statystyki alchemii
Uzasadnienie: Całe życie Castora skupia się wokół alchemii. Jest to dziedzina magii, która wyznacza nie tylko jego ścieżkę zawodową, ale też należy do ulubionych i najczęściej wybieranych sposobów spędzania przez niego wolnego czasu. Począwszy od ukończenia trzyletniego kursu alchemicznego w katedrze alchemii i uzdrowicielstwa przy Klinice Magicznych Chorób i Urazów Świętego Munga, który sprawił, że znalazł się w gronie najlepiej wykwalifikowanych twórców eliksirów, aż do otworzenia własnego sklepu z talizmanami i eliksirami, przeszedł długą i wymagającą drogę, która wpłynęła na znaczący rozwój jego umiejętności oraz pokazała, że radzi sobie świetnie z wieloma aspektami alchemii.

W związku z tym, że alchemia znajduje u Castora bardzo szerokie zastosowanie, poniższy rozwój został podzielony na części: tworzenia talizmanów, warzenia eliksirów, przygotowywania kadzideł, nakładania pułapek oraz inne, które nie mieściły się w powyższych ramach.

Castor z zawodu jest twórcą talizmanów, których stworzenie poza starożytnymi runami, opiera się przede wszystkim na alchemii. To dzięki znajomości alchemii zdecydował się na tę ścieżkę zawodową i przede wszystkim dzięki niej czuje się pewnie w tym rzemiośle. Spod jego ręki wyszło wiele różnych talizmanów, a każdy z nich stworzony został z indywidualnie dobieranych składników poddanych odpowiedniej alchemicznej obróbce. Od rozpoczęcia swej działalności w Dolinie Godryka, coraz częściej sięgał po talizmany, z którymi wcześniej nie miał okazji zmierzyć się samodzielnie. Początkowo posługiwał się asystą własnoręcznie robionych notatek oraz księgami alchemicznymi, lecz dzięki swojej dokładności oraz odpowiedniemu doborowi składników, starannemu przeprowadzeniu procesu był w stanie stworzyć prawdziwie potężne talizmany. Za jego pierwszy duży sukces należy uznać stworzenie runy nieskończonej liczby, która przede wszystkim dzięki odpowiednim proporcjom i doborowi właściwych surowców, została nasycona nieprzeciętną mocą magiczną (rzut na powodzenie talizmanu 100+). Jest to szczególnie istotne ze względu na fakt, że było to pierwszym zamówieniem otrzymanym fabularnie, a jego efekt — jak widać — przeszedł oczekiwania zamawiającego. Dzięki ciężkiej pracy wieść o jego talencie roznosi się dalej, w wyniku czego spływają do niego zamówienia nie tylko od znajomych mu osób, ale także od tych, którzy pragną pozostać anonimowi lub których nie zna osobiście. Philippa zamawia u niego runę wiecznej czystości, która również cechuje się ponadprzeciętną mocą (rzut na powodzenie talizmanu 120+), wskazując na poprawność oraz skuteczność podejmowanych przez niego wyborów, oraz samej metodologii pracy. Nie boi się podejmować kolejnych wyzwań, sięgając po bardzo rzadkie/cenne składniki, takie jak na przykład goblinie srebro, które służy mu jako dodatkowej bazy przy tworzeniu runy zagubionego głupca na zamówienie Steffena.
Pierwsza próba stworzenia talizmanu z runą zajęczego skoku skończyła się bowiem niepowodzeniem nawet bez względu na fakt, że korzystał z przygotowanych wcześniej notatek oraz starych ksiąg. Był jednak w stanie wyciągnąć poprawne wnioski, dzięki czemu przy drugiej próbie i zmianie kolejności topnienia baz, uzyskany przez niego talizman okazał się nie tylko działać poprawnie, a w dodatku cieszyć się szczególnie silną mocą (rzut na powodzenie 120+). Podobnie rzecz dzieje się przy okazji zmierzenia się ze stworzeniem runy kojącego szeptu. Należy zaznaczyć, że niepowodzenie w pierwszej próbie spowodowane było zbyt dużą wiarą we wcześniejsze doświadczenia innych. Z biegiem czasu Castor przestał korzystać ze starych notatek, polegając na swym własnym doświadczeniu i intuicji, i osiągając w ten sposób lepsze rezultaty. Nawet dwa miesiące przerwy pomiędzy pierwszą a drugą próbą dają widoczny efekt — pewny siebie i swych decyzji, nasiąknięty alchemiczną manierą i dobierający skutecznie składniki Castor pokonuje swe wcześniejsze ograniczenia, za drugim razem tworząc runę kojącego szeptu według własnej metodologii, co raz jeszcze przekłada się na jakość rzemiosła (rzut na powodzenie 100+).
Dwukrotnie musiał się także zabierać za tworzenie talizmanu dla siebie samego — w końcu jedynie szewc bez butów chodzi. I tak jak mogłoby się przewidywać, pierwsza próba zderzenia się z runą natchnionego twórcy kończy się niepowodzeniem. Spotkał się z tym talizmanem po raz pierwszy, pozwolił sobie na zbyt dużą pewność, za co zapłacił nieudaną próbą. Przy drugiej z kolei — skupiony na zadaniu, zmieniwszy wcześniejszą recepturę na swoim zdaniem bardziej odpowiednią do jego własnego charakteru, mógł świętować sukces oraz dodatkowo wspomóc swe własne umiejętności z zakresu tworzenia talizmanów.
Nie zawsze jednak poprzestawał na dwóch próbach stworzenia tego samego talizmanu. Względem niektórych musiał uzbroić się w większą cierpliwość, szukać błędów własnych lub cudzych więcej niż jeden raz. Idealnym przykładem są wszystkie próby stworzenia talizmanu z runą szczególnej krwi. Castor miał szczęście podejmować próby stworzenia ich w dwóch kombinacjach — wspomagających genetykę wilkołaka oraz genetykę metamorfomaga, poznając przy tym wszechstronność tegoż talizmanu. W przypadku wariantu wilkołaczego pierwsza próba okazała się być połowicznym sukcesem, jednakże niewystarczającym dla ambitnego alchemika. Kolejna przymiarka do tworzenia tegoż talizmanu i poczynione w nim zmiany z zakresu zmiany bazy z twardego meteorytu na chrom okazały się być błędnym tropem, skutkując porażką. Dopiero trzecia próba — i zmienienie zarówno dodatkowej bazy (z twardego meteorytu i chromu na kość zwierzęcą) oraz dodatkowego serca (z dumortierytu na howlit) przyniosło nie tyle, co zamierzony skutek, a nawet przerosło oczekiwania alchemika, skutkując kolejnym ponadprzeciętnym sukcesem (rzut na tworzenie 120+). Podobnie rzecz się ma w przypadku próby wykonania tożsamego talizmanu z uwzględnieniem genetyki metamorfomaga. Zarówno pierwsza, jak i druga próba kończą się niepowodzeniem ze względu na nietypowy przedmiot, w którym talizman ma zostać osadzony. Po odpowiednim przygotowaniu karwasza na przyjęcie mieszanki tworzącej talizman (gdyż to reakcja metalu, z którego stworzony był karwasz, reagowała negatywnie z mieszanką talizmanową, niwelując jej poprawne działanie, do czego Castor doszedł dzięki swej znajomości reaktywności alchemicznej substancji) ufający w swe umiejętności i rzemiosło Castor jest w stanie stworzyć wybitny talizman (krytyczny sukces przy tworzeniu).
Nie można jednak zapomnieć o talizmanie, który sprawia Castorowi chyba największą przyjemność tworzenia, a także cieszy się największym zainteresowaniem oraz popularnością wśród jego klienteli. Jest nią runa kwitnącego życia, których to talizmanów na zamówienie stworzył Castor aż cztery. Oczywiście, nie każda próba kończy się sukcesem, jednakże Castor potrafi skutecznie korygować błędy; w przypadku tworzenia talizmanu dla Williama talizman nie wyszedł przy pierwszej próbie, ponownie przez reaktywność formy z mieszanką talizmanu. Gdy i ten błąd został naprawiony, talizman przyjął swą właściwą formę. Poza Williamem cieszyć się z runy szczególnej krwi mogą jeszcze trzy inne osoby (1, 2, 3) (2 - cieszący się ponadprzeciętną mocą, rzut na powodzenie 120+).
Warto zwrócić uwagę, że Castor nie boi się sięgać po te talizmany, których stworzenie jest obiektywnie trudne (np. runy kojącego szeptu, natchnionego twórcy i szczególnej krwi, mające najwyższy ST wśród talizmanów, które może wykonywać), co więcej stanowią one niemal połowę jego dotychczasowych prób.

W toku toczącej się fabuły Castor rozpoczynał karierę jako twórca talizmanów, lecz nigdy nie zapomniał o swej pierwszej alchemicznej miłości w postaci eliksirów. W chwilach, gdy nie zajmuje się tworzeniem talizmanów, to właśnie eliksiry i ich warzenie zajmują go najczęściej. Po ukończeniu kursu alchemicznego nie zaprzestał dbania o swe umiejętności. Chcąc uniknąć zastoju, chwyta się każdej okazji do tworzenia coraz to kolejnych mieszanek. Ze względu na odbycie kursu w katedrze Alchemii i Uzdrowicielstwa przy Klinice Magicznych Chorób i Urazów Świętego Munga, najpewniej czuł się w obrębie mikstur leczniczych, po których tworzenie sięgał na początku swej fabularnej drogi. Tworzy je nie tylko na potrzeby własne, ale także po to, by pomóc innym. Słysząc o problemach Thomasa z jego uzębieniem, będących konsekwencją pobytu w Tower, tworzy dla niego szkiele-wzro, dzięki któremu jest w stanie znów cieszyć się pełnym uzębieniem. Motyw powtarza się także na prośbę Finley, która zajmowała się z kolei Marcelem po jego traumatycznych przeżyciach w więzieniu. Chociaż pierwsza próba jest nieudana, Castorowi nie wystarcza to do poddania się, przy następnym warzeniu, wymienia ingrediencje, tworząc prawidłowo działający eliksir. Tworzenie szkiele-wzro weszło mu w nawyk tak mocno, że jest w stanie zapewnić jego prawidłowe uwarzenie nawet poza zwyczajowymi miejscami swej pracy, tworząc go np. w dworku Macmillanów w Puddlemere, dzięki czemu także lady Prudence może cieszyć się z pełnego i szerokiego uśmiechu. Na prośbę Sheili przygotowuje także eliksir słodkiego snu, który ma pomóc braciom Doe przespać noc bez dręczących ich koszmarów spowodowanych wczesnostyczniowymi wydarzeniami w Tower.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje eliksir, który również stworzył dla kogoś, z którym zetknął się po raz pierwszy w momencie jego warzenia. Eliksir odtworzenia, który posłużył do wyhodowania nowej ręki Marcela, powstał bowiem w sytuacji trudnej dla całego kręgu przyjaciół cyrkowca. Castor był w stanie utrzymać nerwy na wodzy, odpowiednio dobrać ingrediencje dodatkowe, a także wreszcie pracować z jedną z najrzadszych i najcenniejszych ingrediencji — popiołem feniksa. Choć przygotowanie tego eliksiru było dla Castora trudne, zakończyło się sukcesem.
Innymi razy staje przy kociołku już nie na czyjąś wyraźną prośbę, ale z własnej potrzeby. Dla Michaela przygotowuje maść z wodnej gwiazdy, do awaryjnego wykorzystania przez przyjaciół warzy także eliksir uspokajający, którego recepturę przypomina sobie z własnych notatek z okresu kursu alchemicznego. Dwukrotnie zmierza się także z eliksirem znieczulającym (1, 2), przy czym obie próby kończą się ponadprzeciętnymi sukcesami (pierwszy rzut na warzenie 100+, drugi 120+).
Dążąc do ciągłego rozwoju swych umiejętności, nie poprzestaje na eliksirach prostych i średniozaawansowanych, sięgając po najtrudniejsze mieszanki znajdujące się w zasięgu jego możliwości. Poza wcześniej wspomnianym eliksirem znieczulającym upodobał sobie także wywar ze sproszkowanego srebra i dyptamu, który stał się jego ulubionym eliksirem. Pierwsze warzenie zakończyło się niepowodzeniem, które zostało prędko skorektowane poprzez wymianę olejku różanego, niepotrzebnie obciążającego miksturę na wodę różaną. Okazało się być to dobrym tropem, co skutkowało nie tylko kolejną poprawną próbą warzelniczą, ale także odbiło się na jakości eliksiru (rzut na warzenie 100+). Również następujące później warzenie zakończyło się sukcesem. Wielokrotnie, nie tylko przez Castora, wspominane jest to, że zajmuje się dostarczaniem eliksirów na potrzeby Leśnej Lecznicy (tu wspomina o tym Ollie, tutaj Roselyn, tutaj ja). Ta współpraca również nie pozostaje bez wpływu na umiejętności alchemika. Ukoronowaniem jego umiejętności jest rozszerzenie asortymentu sklepu, który założył w Dolinie Godryka. Poza talizmanami można tam zakupić właśnie mikstury lecznicze, dodatkowo na zamówienie jest w stanie przyrządzić również te niestandardowe.
Castor wychodzi ze swej strefy komfortu, żeby rozwijać się jeszcze bardziej. Jak zostało wspomniane wcześniej, na początku najlepiej czuł się w dziedzinie eliksirów leczniczych, lecz wraz z rozwojem działalności zakonnej świadom jest tego, jak użyteczne są mikstury bojowe. Pierwsze swe kroki w tej dziedzinie eliksirowarstwa stawiał przy okazji warzenia wężowych ust. Obie próby (1, 2) zostały zakończone sukcesem, a elikisry zostały następnie użyte przez przyjaciół Castora, zapewniając im odpowiednie bezpieczeństwo w trakcie ryzykownych zajęć. Na prośbę Thomasa tworzy także dwie porcje eliksiru Banshee, lecz nie są one identyczne. W przypadku warzelnictwa tego eliksiru eksperymentował nie tylko z ingrediencjami, ale także kolejnością mieszania składników stałych i płynnych, kolejnością dodawania serca i ingrediencji dodatkowych (1, 2). Udaje mu się przygotowywać także eliksir kameleona, w dodatku za pierwszym razem. Na swój własny użytek przygotował również dwa inne eliksiry: eliksir niezłomności oraz eliksir kociej zwinności, oba warząc poprawnie, choć ostatni z większym sukcesem (rzut na warzenie 100+). Przy próbach warzenia trudniejszych eliksirów bojowych korzysta także z pomocy wcześniej podarowanych mu przez inną alchemiczkę eliksirów. Porównując te wychodzące spod ręki Charlene, jest w stanie poprawnie uwarzyć marynowaną narośl ze szczuroszczeta, a także uniknąć błędu, który Leighton popełniła przy warzeniu eliksiru ochrony. W jego przypadku mikstura udała się wzorcowo.

Należy także podnieść ostatnią z dziedzin rzemiosła, w której Castor wykorzystuje swą alchemiczną wiedzę. Są to oczywiście kadzidła, których co prawda nie wykonał jeszcze zbyt wiele na fabule, ale do tej pory każda podjęta przez niego próba skończyła się powodzeniem (kadzidło odprężające, kadzidło słodkiego snu (rzut na tworzenie 100+)).

Castor wykorzystuje swoją wiedzę z zakresu alchemii również podczas nakładania zabezpieczy, nie tylko przy kociołku. Poproszony przez Steviego o zabezpieczenie Ptasiego Radia, poświęca godziny na obłożenie posesji pułapką w postaci śmiechów-chichów. Przed ogłoszeniem aktualizacji obiecał Hectorowi nałożenie pułapek także na jego dom, byłoby więc dziwne, gdyby jednak nie był w stanie tego dokonać lub zapomniał, jak się to robi (nie było to co prawda wspomniane w narracji, jednak chodzi o pułapki wymagające statystyki eliksirów na poziomie 20/30 punktów; innych Castor zakładać nie potrafi, bo nie spełnia wymogów).

Jak na specjalistę w dziedzinie alchemii przystało, nie zajmuje się wyłącznie praktyką, ale także teorią. Postawiony przez Herberta przed zadaniem wskazania właściwości dyptamu, Castor odnosi się do własnej wiedzy z zakresu eliksirów, w których dyptam stanowi serce; dzięki temu jest w stanie dojść do podobieństw między działalnością eliksiru senności, a substancji wydzielanej przez roślinę. Na podstawie receptury trucizny oraz antidotum opracowuje tymczasową, eksperymentalną mieszankę, która ma za zadanie zneutralizowanie usypiających olejków eterycznych rośliny i dalsze prowadzenie misji Herberta w Sennej Dolinie.

Castor jest postacią, której kreacja opiera się na rozwoju naukowym, zainteresowania naukowe wyróżniają go na tle rówieśników (ma reputację "kujona"), a nieustanny rozwój w dziedzinie alchemii i wykształcenie daje mu na tyle pewności siebie, że nie tylko z rówieśnikami, ale również z osobami starszymi rozmawia z pozycji eksperta, np. podczas pierwszego spotkania z magipsychiatrą-alchemikiem krytycznie podchodzi do jego rad i wyjaśnia, że pomimo osłabienia tworzy swoje eliksiry bezbłędnie; to z kolei dowodzi, że nawet w sytuacji stresowej i przy nieznajomych naukowcach pozostaje pewny swoich umiejętności.

Proszę o rozpatrzenie rozwoju w połączeniu ze zmianami wprowadzonymi w ostatnich aktualizacjach postaci. Powyższy rozwój jest udokumentowaniem ponad rocznej rozgrywki, w trakcie której Castor wyróżniał się aktywnością i wszechstronnością na polu alchemicznym i jest konieczny, by mógł w dalszym ciągu korzystać z alchemii (i wykonywać swój zawód) na tym samym poziomie, co przed wprowadzeniem zmian. Zależy mi bowiem na utrzymaniu 30 punktów w statystyce alchemii, bowiem konsekwentnie grałam Castorem na tym poziomie jego wiedzy, gdy przedmioty wliczały się do statystyki.

+
William Moore


Myślę sobie, zaraz obudzę się.
Lecz im bardziej spadam,
tym bardziej widzę, że
To wszystko chyba nie jest sen.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
gdzie rzucą kość
będziesz jak szczeniak biegł
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30 +10
UZDRAWIANIE : 7 +1
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: Rozwój postaci IV [odnośnik]22.09.22 23:58
Imię i nazwisko postaci: Hannah Wright
Rachunek: 1097 - 150 =  947
Zdobyto: Amulet skupienia
Uzasadnienie: Hannah znalazła go przypadkiem, we Francji, w sklepie z magicznymi artefaktami. Przywiozła go jednak specjalnie dla Justine - i na podstawie tego posta proszę o dopisanie przedmiotu od razu do niej.

+
William Moore



Like a river flows
Surely to the sea
Darling, so it goes
Some things are meant to be

Hannah Wright
Zawód : Wytwórca mioteł
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna


take me back to the night we met


OPCM : 25 +5
UROKI : 15
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Rozwój postaci IV Tumblr_oxmjfhKUXW1u5i578o4_r1_400
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5207-hannah-wright https://www.morsmordre.net/t5219-poczta-hani https://www.morsmordre.net/t5220-hania https://www.morsmordre.net/f343-baker-street-221b https://www.morsmordre.net/t6218-skrytka-bankowa-nr-1286 https://www.morsmordre.net/t6213-h-wright
Re: Rozwój postaci IV [odnośnik]30.09.22 18:23
Imię i nazwisko postaci: Michael Tonks
Biegłość: Astronomia I
Ilość wydanych punktów: 2 PB z reszty
Uzasadnienie: W związku z wprowadzeniem mechaniki rozpoznawania likantropów powiązanej z astronomią, zaczęłam się zastanawiać czy moja postać potrzebuje I poziomu biegłości do rozeznania kiedy zbliża się pełnia, kiedy jest nów, itp? Jeśli tak, (mylnie) zakładałam że nie potrzeba do tego biegłości i proszę o rozpatrzenie spóźnionego rozwoju :pwease:
Mike podporządkował całe swoje życie do rytmu pełni księżyca i o jego gotowości do pełni (oraz znajomości kalendarza i możliwości przewidywania faz księżyca) wspominam regularnie w narracji, np tutaj jest świadom złego humoru przed pełnią, w tym poście obiecuje innemu wilkołakowi pomoc przed pełnią (doskonale wie zatem kiedy nadejdzie i ile ma czasu), tutaj wziął wolny dzień przed pełnią. Tutaj pomimo stresu usiłuje oszacować chronologię ugryzienia Castora i wyeliminować samego siebie z grona podejrzanych wilkołaków.
Regularnie rozgrywam pełnie z przygotowaniem: tu i tu opiekując się Castorem, kilkukrotnie samodzielnie: 1 / 2 / 3 (było więcej). Jako zarejestrowany wilkołak przez kilka miesięcy miał dostęp do "wsparcia" logistycznego Ministerstwa, ale od 1 kwietnia 1957 radzi sobie całkowicie sam: w wątku ze ścigającym go Lyallem przypadającym w nów odlicza czas między kolejnymi pełniami i zapewnia brygadzistę, że nawet bez ministerialnej kontroli nie będzie dla nikogo zagrożeniem. Nie wyobrażam sobie np. by źle przewidział fazy księżyca i przemienił się przypadkowo w trakcie pełni, stałoby to całkowicie w sprzeczności z kreacją postaci. W narracji wspominam, że wilkołak ugryzł Tonksa poza pełnią (fakt, że nie poszedł do lasu w samą pełnię jest dla Michaela bardzo ważny), więc zawsze orientował się trochę w kwestii księżyca i nieba - usunęłam Michaelowi astronomię po karcie zmiany, ale teraz wydaje mi się, że błędnie.
Rzecz jasna, astronomia to nie tylko umiejętność przewidywania faz księżyca: Mike posiłkuje się w śledztwie konsultacją astronomiczną u Jaydena i ze zrozumieniem słucha jak profesor mówi o symbolach planet; w pełnię rozpoznaje konstelację Oriona ; próbował warzyć eliksiry. Jeśli to za mało, proszę o rozpatrzenie pozwolenia na używanie biegłości w samym kontekście likantropii i faz księżyca - albo klaryfikację, czy w związku z wysoką biegłością genetyki (i większym doświadczeniem niż np. świeżo ugryziony wilkołak) mogę orientować się w wilkołaczych sprawach bez tej biegłości, czy może powinienem kontynuować fabularną naukę astronomii :pwease:


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Auror, rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 42 +4
UROKI : 34 +2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Wilkołak
Rozwój postaci IV 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Rozwój postaci IV
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach